Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
idzsobie
18:57
Nie przygryzaj warg. Masz już krew na ustach.
To od tych poziomek. Chodźmy, nic tu nie ma.

Zorzynku. Co miałoby być, prócz tego, że nic?
Pamiętam deszcz kodów kreskowych w oczach,
kiedy zmieniłem cię w ćmę. Żegnaj.
Jak kokardka dymu wiążesz mi światło latarki,
miotasz się jak szalona i wpadasz w moje włosy.
W moich włosach nie ma schronienia dla ciem,
ćmo, moje włosy to piekło, ryzykowna przystań,
czarna matnia, Meduza, hańczańska rosiczka.
Teraz patrz. To hienady. Miej ostatnie słowo.
— Andrzej Sosnowski, Wiersz dla czytelnika (fragment)
Reposted bypoezjacytatykaro3maraskowapieklaniemaKurkaWyluzujpiglettrawkaaacitiesofnighteredvarethin-flagrantiprzedmaranczaphenylethylaminezaganskyesperamishastajudytaBloodMoonerandbuniacrambieyhhpoulerdyspneadnienieburialnaiwnamadinsaneiamnotarobotgosialapwildsoulptakvstaneherlipslajzazujustandjdegsilentlywaniewska
(PRO)
No Soup for you

Don't be the product, buy the product!

close
YES, I want to SOUP ●UP for ...