Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
idzsobie
22:57
(...)pamiętam tylko, jak przez pierwsze lata swojego życia krótki regularnie wkarowywał mi się do pokoju, mościł sobie gniazdo z mojej pierzyny i zasypiał jak w swoim. a ja, nie mając serca, aby go zbudzić i wyprosić – przymykałem oko na te jego imperialistyczne zapędy i układałem się na łóżku w dziwnych pozycjach, aby na pewno miał wygodnie. tak daleko posunięty był mój altruizm. on zresztą odwdzięczał się, jak mógł: przynosił myszy, ptaki, owady, żaby. a także – wbrew temu, co się o kotach myśli – obdarzył mnie kocią miłością i zaufał, jak tylko kot może zaufać człowiekowi. tak zawsze widziałem tę naszą relację i wydaje mi się, że on swoim kocim okiem mógł ją widzieć podobnie: człowiek i kot, ja i tuwim krótka łapa, najwięksi przyjaciele na świecie. (...)od wczoraj się nie rozstajemy. od wczoraj do zaledwie jutra. jutro bowiem pojedziemy razem do przychodni, z której tylko ja wrócę do domu. on już będzie gdzie indziej i mam nadzieję, że tam będzie miał lepiej. ach, gdybyś tylko wiedział, maluchu, mój ty największy przyjacielu, jak trudno mi się z tym pogodzić, gdybyś tylko wiedział, jak bardzo i ja teraz cierpię i jak bardzo nie do zniesienia jest to cierpienie.

tymczasem leżymy, jeszcze wspólnie, na podłodze w łazience, bo tam jest najcieplej. krótki leży na kocyku i poduszce, jak koci książę. ja leżę wokół niego, głaszczę go, powtarzając w kółko te same zdania i cóż, człowiek ze stali, którego mało co w życiu obchodzi, płacze teraz jak dziecko, ja płaczę teraz jak dziecko nad swoim ukochanym kotem i łzy lecą mi jak oszalałe, podczas gdy krótki spogląda na mnie ufnie tymi swoimi wciąż pięknymi, choć zmęczonymi już oczkami, spogląda na mnie ufnie i mruczy.
http://jakobe.art.pl/
Reposted fromczarnamagia czarnamagia viawomansplace womansplace

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl